Były prezydent Syrii skazany na śmierć

Zaocznie. Baszszar al-Assad usłyszał zarzuty o zbrodnie przeciw ludzkości, których dokonał jego reżym w czasie trwającej 14 lat wojnie domowej. Aktualnie przebywa w Moskwie.

Ten sam wyrok otrzymał jego brat, Maher, który dowodził 4. dywizją pancerną, elitarną jednostką wojskową odpowiedzialną za brutalną pacyfikację demonstrantów oraz międzynarodowy handel narkotykami. Rodzeństwo i szereg oficjeli uciekło zagranicę w grudniu 2024, gdy obecny prezydent Ahmad al-Szara dowodził błyskawicznej operacji wojskowej odbicia kraju. Zarówno Baszszar, jak i Maher, przebywają teraz w Moskwie, gdzie opływają w luksusie.

Baszszar al-Assad w Moskwie, 20.10.2015, kremlin.ru

Syryjska wojna domowa mogła pochłonąć nawet pół miliona istnień. W trakcie konfliktu reżym al-Assada dokonał całego wachlarza zbrodni, w tym użycia broni chemicznej przeciw cywilom. Konflikt wywował również falę radykalizacji, czyniąc kraj siedliskiem dla islamskich ekstremistów - szczególnie tzw. Państwa Islamskiego, które w trakcie konfliktu zajęło ogromne połacie terytorium w Iraku i Syrii. W 2015 z odsieczą Assadowi przyszła Rosja, która wspomogła dyktatora w wojskowym zwalczaniu zarówno mniej, jak i bardziej radykalnej opozycji.

Syria stanowiła kluczowy trybik w systemie sojuszniczym Kremla. Rosyjska baza lotnicza i marynarki wojennej to wciąż jedyne centra zaopatrzeniowe dostępne dla rosyjskich wojsk kierujących się z lub do Afryki. Zmiana władzy w Damaszku poddała w wątpliwość dalszą obecność rosyjskich sił w regionie, jednak po półtora roku negocjacji obu rządom udało się podpisać nowe porozumienie.

Choć nowej władzy nie śpieszyło się z wygnaniem sojuszników starej władzy, Syria ograniczyła rosyjską działalność w porcie Tartus, gdzie początkowo Kreml mógł wykorzystywać tylko jedno cumowisko. W końcu Damaszek wypowiedział umowę z Rosją, na bazie której zarządzała portem. Zamiast tego w obiekt zainwestuje spółka Dubai Ports World, która w październiku 2025 zgodziła się na wkład 800 milionów dolarów.

Nowe wstępne porozumienie określa zasady obecności rosyjskich sił u arabskiego sojusznika i dotyczy zarówno bazy marynarki wojennej w porcie Tartus, jak i bazy lotniczej Hmeimin pod Latakią. Obiekty cywilne trafią pod zarząd syryjskiej administracji, zaś same bazy przekształcą się we wspólne centra treningowe. Umowa przewiduje okres trzech miesięcy na dokoanie zmian.

Tymczasem sama Syria pozostaje podzielona. Pod rządami Ahmada al-Szary faktycznie próbuje się osiągnąć pewną sprawiedliwość w kontekście krzywdy i przemocy wyrządzonej mieszkańcom kraju przez stary reżym. Pojawiają się jednak regularne oskarżenia, że nowa administracja nie stawia wystarczającego akcentu na rozliczenie poprzednich władz. Choć krytycy twierdzą, że osoby odpowiadające za łamanie praw człowieka nie są skazywane wystarczająco szybko, eksperci ds. sprawiedliwości tranzycyjnej uważają, że potrzeba czasu. Istotnym sukcesem medialnym było skazanie na śmierć prezydenckiego kuzyna Atefa Nadżiba, który bezpośrednio przewodził brutalnym pacyfikacjom opozycjonistów i cywili. Był odpowiedzialny za skatowanie grupy nastolatków, którzy w 2011 namalowali anty-rządowe graffiti. Ich areszt i tortury wywołały szereg masowych protestów, które uznaje się za początek powstania przeciw dyktaturze al-Assada.

Brakiem zaufania wykazują się również mniejszości społeczne, w tym Druzowie i Alewici. Klan al-Assadów, który rządził krajem brutalną ręka przez blisko 50 lat, należał do tej drugiej grupy. Choć siły niegdysiejszych dzihadystów Ahmeda Al-Szary prezentują się teraz jako siła umiarkowana, po 2024 doszło w kraju do wybuchów masowej przemocy skierowanych w dużej mierze przeciw grupom takim jak Alewici czy Chrześcijanie, których kojarzy się ze wsparciem wobec dyktatury.

Rząd zapowiedział działania mające zwalczyć przemoc na tle religijnym. Rozpoczęły się też procesy sądowe części osób związanych z przemocą przeciw mniejszościom. Nieufność jednak pozostaje, również wśród Druzów, którzy zamieszkują południe kraju. Ścierają się tu interesy Damaszku, mniejszości oraz Izraela, który wspiera tą społeczność wojskowo. Ci zamieszkują bowiem oba kraje i prowincja Suweida to prawdopodobnie jedyne miejsce w całej Syrii, gdzie można kupić pamiątkową flagę państwa żydowskiego.

Również Druzowie doświadczyli przemocy ze strony sił związanych z rządem. Bojówki dokonały masakr i wysiedleń. Powołując się na obronę społeczności, Izrael dokonał szeregu bombardowań u arabskiego sąsiada, atakując również budynki i siły rządowe. Amerykański sojusznik okazuje kompletny brak zaufania wobec nowych władz i działa na rzecz uniemożliwienia im całkowitej kontroli południowej Syrii graniczącej z jego terytorium. Obawia się bowiem, że pod przykrywką moderatów kryją się dżihadyści czający się na dogodną okazję by napaść sąsiada.

Tym samym destabilizuje jednak Syrię i komplikuje proces przejściowy z dyktarury do potencjalnej demokracji. Według Damaszku kluczowym elementem w procesie odradzania się Syrii jest suwerenna kontrola władz nad całym terytorium. Sytuacja w Kurdyjskiej części kraju również pozostaje niestabilna, choć przedstawiciele kurdyjscy i rządowi porozumieli się co do połączenia kurdyjskiej autonomii z resztą państwa.


12.08.26


Postaw kawę dla Arabizmy na buycoffee.to